Bukowina Tatrzańska

10 styczeń 2017

Uwielbiam takie śluby – śluby na których Państwo Młodzi przeprowadzają wszystko od A do Z dokładnie tak, jak to sobie wymarzyli, w całkowitej zgodzie ze sobą i na pełnym luzie. Główni bohaterowie wydarzenia uwielbiają góry i postanowili powiedzieć sobie sakramentalne „tak” w Timberlandach i polarach, w Sanktuarium na Wiktorówkach, w Tatrach Wysokich. Ślub w Tatrach może wydawać się wyzwaniem, ale Państwo Młodzi podeszli do sprawy z wielką swobodą. Skupili się na sobie, na swoich uczuciach, na radości z dzielenia najważniejszych chwil z najbliższymi im ludźmi. Ich ślub wspominam jako jeden z najbardziej niezwykłych, na jakich miałem przyjemność być.